Skrócenie tygodniowego czasu pracy z 40 do 37 godzin, koniec z bezpłatnymi nadgodzinami i stażami oraz wprowadzenie nowej stawki podatkowej ? 0 proc. dla tych, których rocznie dochody nie przekraczają 21 tys. zł ? to niektóre z propozycji gospodarczych Zjednoczonej Lewicy.
W sobotę na konferencji prasowej wspólnie zaprezentowali je liderzy dwóch z partii tworzących lewicowy koalicyjny komitet wyborczy ? przewodniczący SLD Leszek Miller oraz współprzewodniczący Twojego Ruchu Janusz Palikot.
Leszek Miller wskazywał, że Polska pomimo uzyskanych środków unijnych nadal ma najniższy poziom PKB na mieszkańca, a Polacy mimo, że pracują w Europie tygodniowo najdłużej to mają jedne z najniższych wynagrodzeń. ?Jesteśmy krajem, który niestety konkuruje z innymi głównie z uwagi na tanią siłę roboczą. Przyciągamy wielu inwestorów, ale tylko takich, którzy poszukują prostej pracy i nisko płaconych pracowników, choć z wysokimi kwalifikacjami. Polsce jest potrzebny zasadniczy przełom, odwrócenie tych niekorzystnych tendencji? ? mówił Miller. ?Musimy wybrać, czy chcemy taką strukturę produkcji jak Bangladesz czy Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Czy chcemy, żeby polski pracownik zarabiał tyle, ile w Albanii czy tyle, ile w Niemczech. Czy chcemy być państwem rozwiniętym czy rozwijającym się. Rynek utrwalił strukturę naszej gospodarki: dużo pracować i mało zarabiać ? mówi rynek? ? dodawał były premier. Jego zdaniem można to zmienić dzięki konkretnym rozwiązaniom, które przedstawia Zjednoczona Lewica. ?To są bardzo mocne narzędzia do zasadniczych zmian do wprowadzenia zmian w polityce gospodarczej? ? zapewniał Janusz Palikot.
I tak lewica proponuje:
- Skrócenie tygodniowego czasu pracy do 37 godzin. Dziś wynosi on 40. ?To jest średnia Unii Europejskiej? ? wyjaśniał były premier.
- Koniec z bezpłatnymi nadgodzinami i bezpłatnymi stażami.
- Wzrost płacy minimalnej ? z obecnego 1750 zł do 2,5 tys. zł. Płaca ta ? w długiej perspektywie ? ma wynieść 1000 euro.
- Wprowadzenie nowej stawki podatkowej ? 0 proc. dla tych zatrudnionych, których dochody nie przekraczają 21 tys. rocznie.
- Wprowadzenie nowej kategorii podatnika ? firmę rodzinną, która z tytułu swojej działalności będzie płaciła tylko 200 zł ryczałtu. Ma to być rozwiązanie dla małych przedsiębiorstw, dziś często prowadzonych na bazie najbliższej rodziny.
- Firmy, które będą inwestowały w większą wydajność będą mogły szybciej amortyzować. ?To jedna z ulg inwestycyjnych, jakie proponujemy? ? podkreślił Janusz Palikot.
- Doprowadzenie do lepszego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. ?Bardzo często długie, przewlekłe rozwiązania ograniczają inwestycje i różnego rodzaju biznesy? ? zaznaczył Janusz Palikot.
- Odbudowa przemysłu Polski. ?Mamy kilka fantastycznych zasobów, jak dobra żywność, obróbka drewna, mamy utalentowanych ludzi w informatyce i oprogramowania, to są wreszcie możliwość rozwoju przemysłu energetycznego. Chcemy, aby państwo prowadziło politykę gospodarczą taką, że pieniądze własne i europejskie będą koncentrowane w dziedzinach, w których Polska ma zasoby i szansę szybkiego wzrostu gospodarczego? ? wyjaśniał współprzewodniczący Twojego Ruchu.
- Obniżenie cen energii. Janusz Palikot zaznaczył, że Polska ma dwa razy droższą energię niż średnia europejska. ?Nie będziemy mieli przemysłu z prawdziwego zdarzenia jeżeli energia nie będzie konkurencyjna. Rząd nie ma priorytetów w tym zakresie, nie ma faktycznych działań zmierzających do obniżenia cen energii? ? zauważył Palikot.
- Realizacja tzw. planu Junckera, który zakłada przeznaczenie ok. 350 mld euro w ciągu 5 lat następnej perspektywy budżetowej na innowację i rozwój technologii w UE. ?Naszym zadaniem jest, żeby przygotować i biznes i administrację do tego, abyśmy byli w stanie 10 proc. tej kwoty, czyli 35 mld euro zainwestować w Polskę?.
- Rozwój tanich mieszkań o ?skromnym standardzie? do 60 m2. ?Proponujemy specjalną ścieżkę finansową ? 16 mld zł rocznie przez pięć lat z NBP do BGK i banków komercyjnych dla ludzi, którzy nie mają zdolności kredytowej? ? powiedział Janusz Palikot.
Zdaniem Janusza Palikota i Leszka Millera realizacja takich działań doprowadzi do wzrostu PKB na poziomie 6 proc. rocznie. ?Nowoczesna lewica dba o to, żeby narodowe bogactwo było sprawiedliwie dzielone. I my w naszych programach mamy dziesiątki propozycji, żeby w naszym życiu społecznym było więcej sprawiedliwości. Ale nowoczesna lewica też umie tworzyć warunki dla rozwoju przedsiębiorczości, dla wzrostu PKB. Taką właśnie lewicą my jesteśmy, która ma propozycje dotyczące i tkanki społecznej i tkanki biznesu? ? podsumował Leszek Miller.












