Wywiad z Januszem Palikotem dla jednej z biłgorajskich gazet lokalnych.
Palikot: Plotki o mojej śmierci politycznej są mocno przesadzone.
R: Polska scena polityczna bez Janusza Palikota? Okładka jednego z tygodników ze zdjęciem Pana w trumnie sugeruje, że niedługo możemy mieć politykę bez Pana i Pańskiej partii.
JP: Otóż wręcz przeciwnie! Plotki o mojej politycznej śmierci są mocno przesadzone. Jestem co tydzień w jakieś miejscowości, odwiedzam targi, a na moje spotkania przychodzą tłumy osób. Jest ich więcej niż w 2011 r. i ta chęć zmiany też jest większa. Proszę spojrzeć nawet na sondaże ? jeden z ostatnich daje mi 6,7% poparcia, a do wyborów mamy jeszcze prawie 3 miesiące. W 2011 r. na 3 miesiące przed wyborami sondaże dawały Ruchowi Palikota 0%.
R: No właśnie, jak wygląda Pańska kampania?
JP: Moja kampania to po prostu spotkania z ludźmi. Przez te ponad 3 miesiące zamierzam odwiedzić każdy region Polski – już teraz odwiedziłem sporą część. Tak jak mówiłem, spotykam się z ludźmi na bazarach i targowiskach, bo to tam są prawdziwe emocje, tam ludzie opowiadają mi o swoich problemach. Na dniach będę w moim rodzinnym Biłgoraju, zapraszam wszystkich na to spotkanie.
R: I z czym Pan przyjeżdża do tych ludzi?
JP: Proponuję bardzo prosty 7-punktowy program oparty na paru podstawach. Po pierwsze chcę wprowadzeniu ustawy o tworzeniu miejsc pracy ? zawiera się w tym emerytura obywatelska na poziomie 2000 zł netto, płacona z podatków czy podniesienie kwoty wolnej od podatku. Do tego wspieranie nowych przedsiębiorstw, umożliwienie rolnikom przetwarzania i sprzedaży własnych płodów rolnych, obniżka cen energii, demokracja bezpośrednia, realnie świeckie państwo, przyjazne urzędy, reforma służby zdrowia, armia oparta na cybernetyce i informatyce oraz zmiany w kulturze i edukacji.
R: Jak to jest z tymi emeryturami obywatelskimi. Czy na nas to stać?
JP: Polski podatnik już dokłada niebotyczne sumy do ZUS-u, do tego koszty pracy w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie. Wprowadzając emeryturę obywatelską na poziomie 2000 zł netto, gwarantujemy Polakom spokojną starość. Co więcej dla ponad 60% obecnych emerytów ta suma jest wyższa niż obecnie otrzymywane świadczenie. Dzięki emeryturze obywatelskiej likwidujemy ZUS, pracodawca nie odprowadza już na niego składek, zatem koszty pracy maleją i rośnie miesięczna wypłata, nie mówiąc już ile Państwo zaoszczędza na utrzymaniu tej instytucji. Myśmy to wszystko policzyli i mogę jasno powiedzieć, że Polskę stać na emerytury obywatelskie.
R: Będzie debata z prezydentem Bronisławem Komorowskim?
JP: W ostatnich dniach wezwałem prezydenta Komorowskiego do debaty i czekam na odpowiedź. Uważam, że ktoś kto nie ma odwagi debatować, nawet jeśli jest urzędującym prezydentem, nie może mieć odwagi do pełnienia funkcji prezydenta. Ja będę domagać się debaty z każdym kandydatem, który zbierze 100 tys. podpisów. Uważam, że to obowiązek demokracji, aby wszyscy kandydaci skonfrontowali swoje wizje Polski.
R: Na koniec: jakiego wyniku się Pan spodziewa?
JP: Wynik na pewno będzie dwucyfrowy i ku zaskoczeniu wielu wejdę do drugiej tury.