Prezentujemy wywiad z posłem TR Arturem Górczyńskim dla portalu PokerTexas.pl.
Z posłem Arturem Górczyńskim z Twojego Ruchu, przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Efektywnej Regulacji Gry w Pokera, chcieliśmy porozmawiać o jego spojrzeniu na sytuację pokera w Polsce, o pracach założonego i prowadzonego przez niego zespołu w Sejmie, o projekcie nowelizacji ustawy hazardowej dotyczącego pokera i o tym, jak temat pokera odbierany jest w Sejmie. Wyszła z tego bardzo ciekawa dyskusja, na którą teraz Was zapraszamy. Z posłem Arturem Górczyńskim rozmawiali Rafał ?Jack Daniels? Gładysz i Paweł ?Pawcio? Majewski.
JD: Zaczniemy od pytania może z przymrużeniem oka, ale z pewnością wiele osób to interesuje. Chodzą takie plotki, że niechęć ministra Jacka Kapicy do pokera wynika z tego, że kiedyś po prostu sporo w pokera przegrał. Czy coś Ci wiadomo na ten temat?
Artur Górczyński: (śmiech) Nie nic o tym nie wiem, ale planując swoje sejmowe wystąpienia na temat zmian w ustawie hazardowej, niestety jeszcze nie dotyczące pokera, planuję zadać to pytanie ministrowi Kapicy, o ile oczywiście będzie na sali sejmowej. Spytam go, czy przegrał w pokera na automatach czy może w pięciokartowego dobieranego, bo wątpię, aby kiedykolwiek zasiadł do stołu, przy którym gra się w texas holdem, bo to mogłoby być dla niego za trudne.
JD: Zaczęliśmy od ministra Kapicy, bo powszechnie wiadomo, że to on torpeduje wszystkie pomysły, które miałyby w jakiś rozsądny sposób uregulować kwestię pokera w Polsce. Powiedz, czy jako przewodniczącemu Parlamentarnego Zespołu ds. Efektywnej Regulacji Gry w Pokera ciężko jest o tego pokera walczyć? Jakie masz największe problemy?
AG: Prawda jest taka, że o jakiekolwiek zmiany dotyczące pokera walczy się bardzo ciężko, zresztą dotyczy to w ogóle jakichkolwiek zmian w całej ustawie hazardowej. W zeszłym roku pracowaliśmy nad zmianami dotyczącymi Lotto, ale z prac w podkomisji wycofały się prawie wszystkie kluby i jej członkami są tylko Platforma Obywatelska, Twój Ruch i SLD. Na dźwięk słowa ?ustawa hazardowa? wszyscy boją się zabrać do pracy nad jakimikolwiek zmianami, nawet jeśli chodzi o powszechnie akceptowane Lotto. Podkomisja dostała nadzór ówczesnej pani marszałek Kopacz, wypracowaliśmy rozwiązania i zapisy prawne dotyczące wprowadzenia Lotto do internetu, ale od czerwca 2013 roku te zmiany nie weszły nawet pod obrady Sejmu. To tylko pokazuje, jak wielki strach i jak wielka niechęć dotyczy zmian w tej ustawie.
Całość wywiadu do przeczytania tutaj.