Janusz Palikot wraz ze swoim sztabem złożył dziś w siedzibie PKW podpisy pod listami poparcia dla jego kandydatury.
– Zebraliśmy 150 tys. podpisów, zweryfikowanych. Tyle, ile trzeba. Postawiliśmy na jakość, a nie na ilość – powiedział lider TR. Jednocześnie nasz kandydat skrytykował obecnie obowiązujące przepisy, które jego zdaniem nie przystają do obecnych czasów:
– Dziś złożyłem podpisy pod swoją kandydaturą, ale jednocześnie chciałem też powiedzieć, że zbiórka podpisów to przykład biurokracji państwa. Po pierwsze – zebranie 100 tys. podpisów to absurd, jeśli są kandydaci, którym zbiera Kościół lub urzędy. Po drugie – finansowanie kampanii. Jaki ma sens ograniczenie, skoro są partie posiadające dziesiątki milionów złotych. Jak do tego mają się mniejsi kandydaci obywatelscy?! I po trzecie cisza wyborcza – po co? Skoro w dobie internetu nie da się tego zweryfikować. To wszystko to zbędna biurokracja, która ogranicza obywatelskich i społecznych kandydatów!





