Zakładam, że jak papież Franciszek uzyska na synodzie biskupów zgodę Kościoła na związki homoseksualne, to prezydent Komorowski i premier Kopacz nie będą mieli żadnego alibi dla dalszego blokowania ustawy o związkach. Co za paradoks, że Papież jest bardzie otwarty niż politycy PO.
Źródło: Poletko Pana P.