Jan Bury szef klubu PSL, jest uwikłany w tysiące śledztw. Pół biedy! Jego najbliżsi współpracownicy są zatrudniani w państwowych instytucjach. I nikt nic z tym nie robi. Taka jest skala patologii. Niestety!
Ale jest jeszcze gorzej ? policja i prokuratura są uzależnione od Burego i wykonują jego polecenia. Trzeba zastraszyć Całość
Źródło: Poletko Pana P.