Liderka elbląskiej listy koalicji Zjednoczonej Lewicy Małgorzata Prokop – Paczkowska udzieliła wywiadu elbląskiemu dziennikowi informacyjnemu info.elblag.pl w którym mówiła m.in o przebiegu kampanii wyborczej, wrześniowym referendum oraz kwestii przyjmowania przez Polskę uchodźców.
Najważniejsze cytaty:
– Jest mi bardzo miło, że zaraz po przyjeździe tutaj wiele osób okazało mi wsparcie, ludzie których wcześniej nie znałam osobiście zaoferowali mi dach nad głową i pomoc w kampanii. Ich krąg się rozszerza, zgłaszają się min. na facebooku, ostatnio Ula z Pasłęka i Lukasz z Iławy. To bardzo miłe i budujące. Nie stać mnie na wypasioną kampanię bilbordową, więc taka postawa i pomoc życzliwych ludzi jest bezcenna.
– Ostanie referendum to był krzyk rozpaczy Bronisława Komorowskiego, który zapłacił za błędy swoje, swojego sztabu ale przede wszystkim PO.
– My Polacy od setek lat mieszkaliśmy i mieszkamy na całym świecie, wszędzie nam pomagano, w czasach zaborów, wojen, emigracji politycznej i ekonomicznej. Teraz kolej na nas… środki finansowe będą pochodziły z Unii Europejskiej, więc uchodźcy nas nie zubożą, argument że nasi biedni zbiednieją jest fałszywy. Często szczycimy się naszą wielowiekową tolerancją. Jaka wspaniała była Polska Jagiellonów, dlaczego ? Bo była wielonarodowa i wielokulturowa, dziś mniejszości są tak malutkie, że praktycznie ich nie zauważamy
– Praca posłanki czy posła to przede wszystkim legislacja, tworzenie prawa obowiązującego nas wszystkich. Pragnę więc w parlamencie pracować nad ustawami rozwijającymi rynek pracy, edukację, kulturę, ochronę zdrowia, energetykę odnawialną co w szczegółach znaczy że elbląskie ulice nie będą takie puste (ludzie przestana wyjeżdżać albo wrócą do swojego miasta), a tłumnie nie będzie tylko w kolejkach do lekarza. Dzieci muszą mieć blisko do bezpiecznej szkoły, a wchodzących w dorosłe życie musi być stać na mieszkanie, na początek wynajęte, a potem własne. W Niemczech wynajem kawalerki kosztuje 20 % pensji, u nas połowę. I to są najważniejsze sprawy mieszkańców