B.Nowacka: Dzisiaj nie ma potrzeby zmiany Konstytucji RP, tylko jest potrzeba jej przestrzegania

B.Nowacka: Dzisiaj nie ma potrzeby zmiany Konstytucji RP, tylko jest potrzeba jej przestrzegania

Gościem programu „Sygnały dnia” w PR1 była Barbara Nowacka. Współprzewodnicząca Twojego Ruchu komentowała ostatnie wydarzenia polityczne. Najważniejsze wypowiedzi: – Wydaje mi się, że rozpoczęła się niespecjalnie dobra zmiana, czyli bardzo wyraźny podział Polek i Polaków, którzy czują się już tak podzieleni, że wychodzą manifestować swoje poglądy, swój podział i niezgodę. Z drugiej strony to bardzo dobrze, że ludzie czują się społeczeństwem obywatelskim i wychodzą manifestować.  – To jest budujące, że w takich sprawach jak wolność Polki i Polaki wychodzą protestować.  – Urząd Prezydenta RP jest urzędem ważnym i godnym, który powinien Polaków godzić. Miałam nadzieję, że Andrzej Duda będzie niezależny, a Andrzej Duda zaprzysięgając po nocy sędziów TK niestety nie jest niezależny.  – Większość wyborców w Polsce nie wybrało PiSu. Połowa Polaków nie poszła głosować.  – Dzisiaj nie ma potrzeby zmiany Konstytucji RP, tylko jest potrzeba jej przestrzegania.  – Żeby uspokoić sytuację z Trybunałem Konstytucyjnym, Prawo i Sprawiedliwość musi zrobić krok wstecz i nie powoływanie lub odwołać dwóch spośród pięciu wybranych przez nich sędziów.  Poprzedni Sejm miał prawo do wybrania trzech, a teraz powinno zostać wybranych dwóch sędziów i wtedy zapanowałby pewien porządek.  – Słuchałam wczoraj Jarosława Kaczyńskiego – on nie dąży odbudowy wspólnoty, a do skonfliktowania Polek i Polaków.  – Patrząc na to co mogą dzisiaj zrobić ugrupowania parlamentarne to my możemy tyle samo. Im jest o tyle łatwiej, że mogą wypowiadać się z mównicy sejmowej, ale dzisiejsza większość bardzo często im ten głos odbiera. Zostaje zatem mobilizowane ludzi, pokazywanie Konstytucji i tłumaczenie o co tak naprawdę w tym sporze chodzi.  Cały program jest dostępny: tutaj Zdjęcie: PR...
Oświadczenie Twojego Ruchu ws. unieważnienia wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Oświadczenie Twojego Ruchu ws. unieważnienia wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Partia Twój Ruch wyraża swoje oburzenie psuciem prawa i obyczajów parlamentarnych, jakie mają miejsce w Sejmie RP przede wszystkim w związku z „unieważnianiem” wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prawo i Sprawiedliwość wsparte przez klub parlamentarny „Kukiz’15” sięgają po najgorsze praktyki rządzenia, łamiąc nie tylko przyjęte obyczaje ale też i prawo. Od kilku dni obserwujemy działania wskazujące wręcz na pełzający zamach stanu w wykonaniu partii rządzącej. Wczoraj w nocy byliśmy świadkami kolejnego ataku na konstytucyjne organy poprzez nielegalne uchwały bez skutków prawnych. Zachowanie PiS ma się nijak do wysokich standardów i poszanowania prawa, o których tak wiele mówiono w czasie kampanii wyborczej.  A tłumaczenie że „PO też tak robiła” pokazują, jak niewielkie są różnice w standardach obu tych formacji, a co więcej, że kampanią wyborcza pod hasłem „dobra zmiana” była zasłoną dymna dla działań zawłaszczających Polskę wszelkimi metodami. Póki co, zamiast potrzebnych zmian w gospodarce i polityce społecznej, co Twój Ruch podnosił wielokrotnie, a PiS wykorzystywało w swoich kampaniach, trwa nocna zmiana byłych PZPRowskich prokuratorów, którzy nie znają granic przy zawłaszczaniu Polski . Po ostatnich decyzjach i siłowym przejmowaniu instytucji państwowych możemy tylko spodziewać się jednego – Polska stoi dziś na granicy wytrzymałości, bo My wszyscy wierzymy że Polska czyli obywatele i obywatelki powiedzą dość politycznym chuliganom demolującym demokrację. Wszystkie siły opozycyjne muszą piętnować zapędy PiS, Jarosława Kaczyńskiego i Prezydenta Andrzeja Dudy. Nie damy spalić naszej wolności i demokracji, wartości które konstytuowały Polskę i na których opiera się demokracja liberalna i państw prawa. Polska jest dobrem wspólnym, a partia, która ma większość sejmową nie ma monopolu na interpretację konstytucji czy rozumienie demokracji. Nie stoi też ponad prawem, nawet jeśli to prawo...
Janusz Palikot o exposé premier Beaty Szydło

Janusz Palikot o exposé premier Beaty Szydło

I już po exposé premier Beaty Szydło. Bez zaskoczeń ? retorycznie nudna jak Angela Merkel. Było mnóstwo obietnic ? czy ktoś w to jeszcze wierzy? Pojawiło się też nawiązanie do polityki Lecha Kaczyńskiego, ale to nawiązanie do bardzo słabego polityka i polityki, której nie było! Przechodząc do konkretów: Program gospodarczy to właściwie kalka postulatów RP i TR ? przyspieszona amortyzacja, podwyższenie płacy minimalnej, wzrost wynagrodzeń, wyższa kwota wolna od podatku ? mówiliśmy o tym przez 4 lata! Pojawiło się hasło reindustrializacji Polski, ale tu trzeba konkretów, których dziś zabrakło. Nie zabrakło też odniesienia do Zjednoczonej Lewicy ? program mieszkaniowy czy bezpłatne przedszkola to nasze postulaty z kampanii. W exposé nie zabrakło dobrych pomysłów, takich jak powrót do programu Religi (tyle że trzeba zacząć od wyceny procedur medycznych; lekarze już dobrze zarabiają. Problem dotyczy pacjentów, którzy są źle obsługiwani!) czy przywrócenie spławności Wisły – to mi się podoba, ale bez zniszczenia tej pięknej rzeki! Jednak o wiele więcej było złych, lub wręcz absurdalnych pomysłów! ? Cofnięcie wieku nauczania to wielka strata dla dzieci, zwłaszcza na terenach wiejskich! ? Pełne nauczanie historii i lekcje religii to pomysł na regres! Trzeba więcej matematyki i pracy zespołowej! ? PiS mówi o wolności na uczelni? To oznacza koniec tej wolności! ? Dzieła sztuki na zamówienie? Już widzę naszych wielkich bohaterów – Lech Kaczyński, Tadeusz Rydzyk, abp. Hoser! ? Twórca nie może być polski lub niepolski. Twórca jest twórcą i tyle! ? Media publiczne mają być podporządkowane władzy – taki jest w gruncie rzeczy sens deklaracji pani premier! ? „Wydajność w sądach” w ustach PiS-u – u la la! ? Patriotyzm nie może być remedium...
Nowacka i Gawkowski: Witold Waszczykowski nie powinien zostać ministrem (list do Beaty Szydło)

Nowacka i Gawkowski: Witold Waszczykowski nie powinien zostać ministrem (list do Beaty Szydło)

Warszawa, 15 listopada 2015 roku Pani Beata Szydło Desygnowana na Prezesa Rady Ministrów Szanowna Pani, Minister Spraw Zagranicznych to jedna z kilku osób w największym stopniu odpowiadających za wizerunek Polski na świecie. To osoba szczególnie słuchana w innych państwach. Jego słowa decydują o tym, czy Polska jest postrzegana jako państwo otwarte i tolerancyjne, czy zamknięte i ksenofobiczne. Niestety poseł Witold Waszczykowski, osoba wyznaczona przez Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości do kierowania MSZ w Pani rządzie, wypowiedział słowa utrwalające wizerunek Polski jako państwa nietolerancyjnego. Gdy cały świat solidaryzował się z ofiarami zamachów terrorystycznych w Paryżu i współodczuwał z Francuzami ich żałobę, poseł Waszczykowski postanowił rozpętać nagonkę przeciwko ?lewactwu? i ?poprawności politycznej?. Pomijamy już niestosowność samej wypowiedzi w dniu żałoby narodowej we Francji. W oczy rzuca się sam język. Można określić go różnymi przymiotnikami, z pewnością nie będzie to przymiotnik ?dyplomatyczny?. Rozumiemy, że poseł Waszczykowski jest obdarzony talentem polemicznym. Chociaż nie podzielamy jego poglądów i nie akceptujemy języka, którego używa nie odbieramy mu prawa do głoszenia swoich skrajnych przekonań. Pojawia się pytanie, czy powinien to czynić jako Minister Spraw Zagranicznych. W naszej ocenie ? i osób którym bliska jest Polska tolerancyjna i otwarta ? nie powinien tego czynić. Szef dyplomacji każdego państwa członkowskiego Unii Europejskiej musi prowadzić dialog ze swoimi partnerami reprezentującymi różne rodziny polityczne. Wielu szefów dyplomacji to socjaldemokraci (np. Niemcy, Francja, Włochy), zdarza się też, że ministrowie spraw zagranicznych reprezentują lewicowe siły polityczne bardziej radykalne od socjaldemokracji (Grecja). W interesie Polski leży, aby szef polskiej dyplomacji prowadził z nimi merytoryczny dialog. Czy będzie to możliwe po niesławnej wypowiedzi o ?lewactwie?? Język posła Waszczykowskiego ma też swoje skutki wewnętrzne. To...
Ekspert: Janusz Palikot wciąż cieszy się popularnością

Ekspert: Janusz Palikot wciąż cieszy się popularnością

Dziekan wydziału politologii UMCS został poproszony o skomentowanie wyników wyborów do Sejmu i Senatu, które odbyły się 25 września br. Prof. Grzegorz Janusz wyjaśnił m.in. czynniki, które doprowadziły do sukcesu Prawa i Sprawiedliwości i uzyskania wysokiego wyniku w skali kraju. – To efekt dużego sukcesu tej partii [mowa o partii Prawo i Sprawiedliwość ? przyp. red.] w skali kraju, a konserwatywna Lubelszczyzna zawsze popierała te środowiska. Podczas wywiadu dla Onet.pl dziekan odniósł się także do wyniku Janusza Palikota na Lubelszczyźnie, nazywając współprzewodniczącego Twojego Ruchu ?pechowym przegranym?.  Pomimo b. dobrego wyniku lidera listy Zjednoczonej Lewicy koalicja nie przekroczyła progu wyborczego [ próg wyborczy dla koalicji wynosi 8% – przyp. red.], a sam Palikot nie zasiądzie w ławach sejmowych. – Palikot osiągnął niezły wynik, pokazujący, że zyskał sobie popularność i pewien szacunek wśród wyborców, choćby tym, że gdy wystąpił z PO, to złożył mandat poselski. To trzeba docenić, bo niewielu polityków tak potrafi zrobić. Profesor nawiązał również, do wyników partii Ruch Palikota, która w wyborach w 2011 roku wprowadził do Sejmu 3 posłów z woj. Lubelskiego [ 2 mandaty z okręgu wyborczego nr 6, oraz 1 z okręgu wyborczego nr 7 ? przyp. red.] Cały...