W wywiadzie z Piotrem Ogórkiem dla Onetu Kazimiera Szczuka mówi o „dotychczasowym miganiu się od polityki”, koniecznej obecności lewicy w Sejmie i krakowskiej kampanii wyborczej oraz strachu przed rządami POPiSu.
Najważniejsze cytaty:
– Stworzenie tamy przeciw PiS-owi to nie wszystko. Będziemy walczyć w sejmie o te sprawy, które zaniedbała Platforma, powodując zalew populizmu. To sprawy ludzi, tych zwykłych, którzy mają zero oszczędności i płace na poziomie minimum egzystencji. To jest 80 proc. społeczeństwa.
– W wielu miejscowościach zamiast wypasionych inwestycji, które trzeba potem utrzymywać, potrzeba wsparcia miejscowej inteligencji, ciekawych imprez, pokazów filmowych, spotkań z pisarzami, z twórcami sztuki i muzyki dla dzieci. Pracownicy muzeów i bibliotek nie dostają podwyżek od lat, sami mówią o sobie „dziady kultury?.
– Wedle konstytucji państwo jest świeckie, instytucje takie jak szkoła czy szpital powinny być neutralne światopoglądowo, to wielka wartość. Zamierzam troszczyć się o różnorodność nie tylko w dziedzinie zatrudnienia i udziału we władzy, ale również w dziedzinie życia duchowego.
– Badania pokazują, że ludzie decydują się na powiększanie rodziny wówczas, kiedy mają pracę. To daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala myśleć o przyszłości. A pracujący rodzice potrzebują przedszkoli i żłobków dla dzieci.
– Nowacka to głos, który mówi jasno i wyraźnie, za którym stoi prawda przekonań i poglądów. Poznałyśmy się dobrze przez ten rok i mogę powiedzieć, że widzę w niej nie tylko wielki talent polityczny, ale taką ludzką prawość i wielką porządność.
Całość wywiadu dostępna jest tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/krakow/szczuka-boje-sie-rzadow-pis-ale-polacy-jakos-to-przetrwaja/r7g82m