Kandydat na Prezydenta RP kończąc powoli kolejny tydzień swoich wyjazdów do różnych regionów Polski zawitał do Łodzi, Łowicza i Bydgoszczy. W pierwszym z miast zwrócił się z apelem do premier Ewy Kopacz, w drugim na targowisku rozmawiał z mieszkańcami, a w ostatnim na otwartym spotkaniu przekonywał do poparcia wizji nowoczesnej Polski.
Rano Janusz Palikot napisał na swoim profilu:
Nasz kandydat na Prezydenta RP wyjaśnił, że tym drastycznym zdjęciem chciał wznowić dyskusję publiczną nad konwencją przeciw przemocy, która może podzielić los ustawy o związkach partnerskich i zostać przesunięta do kolejnej kadencji Sejmu.
– Jedna połowa to twarz znana z kolorowych pism i telewizji, a druga to twarz pobitej kobiety – ofiary przemocy domowej. Ta twarz z całą obłudą zawartą w swej podwójności będzie przez nas pokazana w całości jako twarz pobitej kobiety razem z ogromną kampanią społeczną, którą rozpoczniemy, jeśli Sejm nie wprowadzi w przyszłym tygodniu konwencji o przeciwdziałaniu przemocy – mówił lider TR na konferencji prasowej w Łodzi przed Specjalistycznym Ośrodkiem Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.
Przewodnicząca Ruchu Kobiet Małgorzata Prokop-Paczkowska podkreśliła, że problem przemocy dotyczy w 80 proc. kobiet i dzieci. – Rocznie w Polsce z powodu przemocy w rodzinie ginie 150 kobiet. Unia Europejska przygotowała nam doskonały instrument – konwencję przeciw przemocy, ale prawica w Sejmie robi wszystko, aby jej nie ratyfikować. Ta konwencja zmusi nasze państwo do konkretnych działań, które będą służyły ofiarom przemocy, a nie agresorom! – powiedziała szefowa RK.
Następnie Janusz Palikot udał się do Łowicza. Na lokalnym targowisku kandydat na Prezydenta RP rozmawiał z mieszkańcami oraz przedstawiał swoją wizję nowoczesnej Polski. Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem. Padało wiele pytań, na które lider TR chętnie odpowiadał.
Po południu Przewodniczący TR udał się na otwarte spotkanie z mieszkańcami i lokalnymi działaczami TR. Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem, a na sali zasiadło kilkaset osób. Również i tutaj nie zabrakło wielu pytań i głosów z sali, na które Janusz Palikot cierpliwie i chętnie odpowiadał.











