Podczas wczorajszej debaty Newsweeka lider lubelskiej listy Zjednoczonej Lewicy, Janusz Palikot mówił między innymi o tym, co wydarzy się kiedy Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory parlamentarne, osiągając przy tym pełnię władzy [prezydent i premier z tej samej partii – przyp.red.]
– Jeśli Kaczyński mówi, że nie będzie po wyborach zemsty, to na miejscu Tuska poprosiłbym o azyl w Brukseli. Zemsta będzie straszna, noże są już naostrzone. Kto żyw, a kto ma inne myślenie niż Jarosław Kaczyński powinien martwić się o swoją wolność i swoją przyszłość.
– Może okazać się, że wariant węgierski to wariant umiarkowany.
Wśród dyskutowanych tematów znalazł się również problem świeckości państwa oraz zmian koniecznych do wprowadzenia w Konstytucji.
– Kościoły powinny być utrzymywane przez wiernych, dlatego Zjednoczona Lewica proponuje 0,5% odpisu podstawy od opodatkowania na rzecz kościołów jako źródło?o jego? finansowania.
– Konstytucję trzeba zmienić, ponieważ trzeba zlikwidować Senat, ograniczyć liczbę posłów i wprowadzić w przyszłości możliwość używania waluty Euro.
Cześć gospodarcza debaty, prowadzona przez Dariusza Ćwiklaka, szefa działu biznesowego „Newsweeka” dotyczyłam.in problemów demograficznych w Polsce, polityki prorodzinnej, kwestii prywatyzacji służby zdrowia.
? ?Kluczowym pytaniem było jednak „co zrobić, aby w kieszeniach obywateli znalazło się więcej pieniędzy”, oraz jak uszczelnić system podatkowy.
– Trzeba zmienić pozycję lekarza rodzinnego, tak, żeby dostawał środki wtedy, kiedy przyjmie określoną liczbę pacjentów.
Rozszerzoną dyskusję wywołało pytanie „co zrobicie, jeśli w Sejmie będzie głosowany projekt zaostrzający przepisy aborcyjne?”. Lider lubelskiej listy Zjednoczonej Lewicy mówił, że obecne przepisy nie mają nic wspólnego z kompromisem. Ponieważ są głęboko zakorzenione religijnie – podsumował. Zapowiedział również, że przy kolejnym głosowaniu nad legalizacją związków partnerskich zagłosuje bezwzględnie za jej wprowadzeniem.
W podsumowaniu Palikot postulował aby wyborcy głosowali wszystko jedno, na jaką partię, byle nie na PiS. Jeśli partii będzie w rządzie więcej, PiS nie będzie rządził samodzielnie. A jak się kończą takie rządy wiemy, bo przez ostatnie 8 lat rządziło PO i nie chcemy powtórki z rozrywki. Ciężko mi to mówić, ale głosujcie na kogokolwiek, byle nie na PiS, nawet na nieobecnego tu Kukiza – mówił.
Relacja z całości debaty dostępna tutaj: http://polska.newsweek.pl/debata-wyborcza-newsweeka-tylko-na-newsweek-pl,film,372653.html