Kandydat na Prezydenta RP zapowiedział na dzisiejszej konferencji prasowej, że wniesie cywilny pozew wobec Mariusza Błaszczaka za jego słowa, jakoby Janusz Palikot miał organizować grupy osób, które atakowały modlących się ludzi na Krakowskim Przedmieściu w 2010 roku.
– Politycy PiS-u w trakcie tej kadencji ponad 30 razy podali mnie do sądu i wszystkie te postępowania zakończyły się dla mnie korzystnie. Doszło teraz do tego, że będę musiał się zrewanżować – mówił lider TR.
Chodzi o skandaliczną wypowiedź Mariusza Błaszczaka na antenie radiowej Trójki. Szef klubu PiS powiedział, że Janusz Palikot „organizował grupy ludzi, żeby atakowały tych którzy się modlili” na Krakowskim Przedmieściu. – Ta wypowiedź pokazuje co w głowie ma ten facet. To doskonale pokazuje z jakim poziomem cynizmu mamy do czynienia. To poziom Kaczyńskiego i Macierewicza. Dziś są oburzeni na okładkę Newsweeka, a sami przez lata kłamali w sprawie katastrofy smoleńskiej. Ten cynizm musi się spotkać z reakcją – przekonywał polityk.
Przewodniczący Twojego Ruchu odniósł się także do najnowszego wydania Newsweeka, które w większości poświęcone jest nowym informacjom dotyczącym katastrofy smoleńskiej. – Od 5 lat powtarzam to samo – Jarosław Kaczyński cynicznie wykorzystywał Smoleńsk do budowania mitu smoleńskiego, niszcząc jednocześnie instytucje premiera i prezydenta oraz jedność Polaków.
Zapytany o podpisanie przez prezydenta Komorowskiego konwencji antyprzemocowej odpowiedział: – Konwencję musieliśmy podpisać, bo płacilibyśmy karę. Ale niezależenie od finansowych pobudek dobrze się stało.
– Udało się ustalić debatę w tematach, o które wnioskowaliśmy i chwała TVP za to. Póki co mamy do czynienia z najbardziej absurdalną kampanią, gdzie nie ma żadnej debaty – mówił lider Twojego Ruchu, komentując decyzję TVP o zorganizowaniu 5 maja debaty prezydenckiej.
Dziennikarze pytali także o sprawę SKOK-ów. – Zginęło masę pieniędzy, a teraz my wszyscy musimy do tego dokładać. SKOK-i nie były objęte nadzorem KNF, co jest zasługą PiS-u. Mam nadzieję, że chociaż w tej sprawie okaże się kto jest winny – powiedział nasz kandydat na Prezydenta RP.
Janusz Palikot na koniec odniósł się do motocyklowej rosyjskiej grupy Nocne Wilki, która ma zamiar przejechać przez terytorium Polski. – Nie bierzmy tego na serio, bo się ośmieszymy jako kraj. Trzeba uderzyć w nich żartem. W tej kampanii nie robiłem jeszcze żadnego happeningu – dodał na zakończenie z uśmiechem polityk.