Pierwszym odwiedzonym miastem były Tychy, gdzie Przewodniczący partii spotkał się z mieszkańcami w halach targowych.
–
Kolejnym punktem było Zabrze. Tam Janusz Palikot spotkał się z pracownikami zwolnionymi z Gazobudowy Zabrze i miejscowych sklepów sieci Freshmarket. – To są ludzie, którzy mają pecha, że nie są górnikami. Bo na górników rząd Ewy Kopacz zwrócił uwagę. Tych ludzi pozostawił samych sobie! – powiedział lider TR. – W efekcie braku polityki gospodarczej państwo dopuszcza do likwidacji ważnych państwowych firm, jak zabrzańska Gazobudowa, a restrukturyzacja polega na likwidacji i wyprzedawaniu majątku. PGNiG kupiło tutaj spółkę – konsolidując ją z innymi spółkami z Podkarpacia – i doprowadziło do likwidacji najlepszej spółki budującej instalacje gazowe w Polsce w przededniu ogromnego publicznego przetargu. Za chwilę państwo ogłosi przetarg na 10 mld zł na budowę instalacji gazowej wokół Świnoujścia, a tu zlikwidowało najlepszą spółkę do budowy takich instalacji. Nikt za to nie ponosi odpowiedzialności.
–
Przewodniczący TR odniósł się także do sytuacji 122 osób zwolnionych ze sklepów sieci Freshmarket. – Mamy tu przypadek bardzo brutalnego pracodawcy, spółki Żabka, który przejmuje inną sieć handlową. Gwałci przy tym prawa pracownicze, nie liczy się z umowami, ale też z godnością ludzi i wyrzuca ich, wykorzystując różne triki prawne.
–
–
Następnie Janusz Palikot udał się do Rybnika, Żor oraz Cieszyna, gdzie na otwartym spotkaniu rozmawiał z mieszkańcami.
–