Barbara Nowacka była gościem dzisiejszego wydania programu radiowego „Salon polityczny Trójki” podczas, którego miała okazję rozmawiać m.in. o ustawie o in vitro, coraz większym udziale kobiet w życiu politycznym, a także o kampanii prezydenckiej.
Barbara Nowacka zapytana o jej stanowisko w sprawie ustawy o in vitro podkreślała, że jej zdaniem najważniejsze jest to żeby sprawy in vitro zostały w pełni uregulowane, procedury jasno wytyczone, co pozwoli na wyeliminowanie nadużyć. Pytana o to czy wierzy, że ustawa wyjdzie z Sejmu jeszcze przed wakacjami parlamentarnymi miała sceptyczne podejście. – Patrzę jak długo jak długo obiecywano przyjęcie chociażby ustawy antyprzemocowej. To dokument nietrudny i raczej symboliczny, a już kilka lat o nim dyskutujemy. Ja bym chciała wierzyć, że prezydent jak najszybciej podpisze konwencję, ale mam bardzo poważne obawy, jako środowiska kobiece, że będzie z tym zwlekał. Nie będzie chciał podpaść wyborcom konserwatywnym, do których w dużej mierze się adresuje. Może przestanie się adresować tylko do nich, a zacznie być prezydentem wszystkich Polek, również tych bitych – tłumaczyła Barbara Nowacka.
Podkreślała, także, że kampanie prowadzone przez kobiety są surowiej ocenianie. Chwaliła również sposób prowadzenia kampanii wyborczej przez Janusza Palikota. – Jestem pod wrażeniem. Ma olbrzymią energię, nie unika rozmów, ma kilka spotkań dziennie, podczas których przekonuje do swojej wizji Polski – oceniła działaczka TR.
Całość materiału do wysłuchania tutaj.